You are currently viewing 23 października – XXX Niedziela zwykła

23 października – XXX Niedziela zwykła

XXX Niedziela Zwykła

23 października 2022

XXX tydzień zwykła

Rok C, II

Separator

Nie zapomnij o  dzisiejszej Mszy Świętej.!

Odzyskaj siebie na modlitwie.!

Wchodzisz do Kościoła by wielbić Boga.

Wychodzisz z Kościoła  by kochać ludzi.

Liturgia

  • 07:00 – Msza poranna we Farze
  • 08:30
  • 10:00 – Suma
  • 11:00 – Kościół św. Barbary
  • 12:00 – Msza z udziałem dzieci
  • 15:00

Liturgiczne obchody tygodnia

Liturgia dnia

Modlitwa pokornego przeniknie obłoki

Czytanie z Mądrości Syracha

Pan jest sędzią, który nie ma względu na osoby. Nie będzie miał On względu na osobę przeciw biednemu, owszem, wysłucha prośby pokrzywdzonego. Nie zlekceważy błagania sieroty ani wdowy, kiedy się skarży.

Kto służy Bogu, z upodobaniem zostanie przyjęty, a błaganie jego dosięgnie obłoków. Modlitwa pokornego przeniknie obłoki i nie dozna pociechy, zanim nie osiągnie celu. Nie odstąpi, aż wejrzy Najwyższy i ujmie się za sprawiedliwymi, i wyda słuszny wyrok.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym, *
by pamięć o nich wymazać z ziemi.
Pan słyszy wołających o pomoc *
i ratuje ich od wszelkiej udręki.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, *
ocala upadłych na duchu.
Pan odkupi dusze sług swoich, *
nie zazna kary, kto się do Niego ucieka.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Ufność Pawła po życiu poświęconym Bogu

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Najdroższy:

Krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego.

Pośpiesz się, by przybyć do mnie szybko. W pierwszej mojej obronie nikt przy mnie nie stanął, ale wszyscy mnie opuścili: niech im to nie będzie policzone! Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mnie, aby się przeze mnie dopełniło głoszenie Ewangelii i aby wszystkie narody je posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa.

Wybawi mnie Pan od wszelkiego złego czynu i ocali mnie, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków. Amen.

Alleluja, alleluja, alleluja

W Chrystusie Bóg pojednał świat z sobą,
nam zaś przekazał słowo jednania.

Alleluja, alleluja, alleluja

Przypowieść o faryzeuszu i celniku

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść:

«Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”.

A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!”

Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».

Rozważanie

Na skróty

Ogłoszenia Parafialne

Przeczytaj i bądź na bierząco

Intencje Mszalne

Przeczytaj i bądź na bierząco

Separator

 

 

 

 

Ekonomia zbawienia

W ekonomii zbawienia panują reguły, których nie wymyśliłby żaden człowiek. Skupienie na sobie, autotematyczność, egocentryzm – oto głównie przeszkody w naszej relacji z Bogiem, która wymaga skruszonego serca i pokory. Faryzeusz sprawia wrażenie, jakby miał ducha dziękczynienia – Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie – w rzeczywistości jednak jest to zły duch porównywania, który go zwiódł, infekując pychą. Celnik, który pozornie dystansuje się od Boga – stał z daleka – jest w rzeczywistości w samym Jego Sercu i został usprawiedliwiony, bo znał całą swoją ludzką biedę i nie próbował jej ukryć czy perfumować. Ekonomia Boga jest bardzo szczególna. Tu wartość płynie tylko z miłości.

Panie Jezu Chryste, dziś nie śmię nawet oczu podnieść ku niebu, biję się w piersi i wołam: Bądź miłościwy dla mnie, grzesznego. Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Medytacja Słowa Bożego

dzisiejszej niedzieli

Jezus pragnie poruszyć serca tych, którzy są przekonani o własnej niewinności, a gardzą innymi. Przez przypowieść wzywa ich do zmiany postawy życia (w. 9). Będę uważnie obserwował bohaterów przypowieści i starał się odnaleźć w sobie cechy, które ujawniają się w ich zachowaniu.

Postawa faryzeusza (ww. 11-12). Zachowuje jedynie pozory dialogu z Bogiem. Rozmawia z sobą samym. Jest zamknięty na słuchanie. Szuka jedynie potwierdzenia dla swoich postaw. To sprawia, że żyje w zakłamaniu. Pycha nie pozwala mu uznać swoich słabości. Aby trwać w przeświadczeniu o swojej „sprawiedliwości”, wychwala samego siebie i pogardza innymi.

Postawa celnika (w. 13). Ma głębokie poczucie swojej grzeszności. Nie stara się jej usprawiedliwiać przed Bogiem. Nie szuka dla siebie okoliczności łagodzących. Przeciwnie, uznaje i wypowiada otwarcie swoją grzeszność. Oddaje ją Bogu. Jest prostolinijny.

Stając przed Jezusem, spojrzę na siebie, czy nie ma we mnie przejawów zarozumiałości i zakłamania? Popatrzę na moje relacje z innymi, zwłaszcza z najbliższymi. Czy nie odkrywam w sobie potrzeby podkreślania własnej „sprawiedliwości”, lekceważenia drugich? Jeśli tak, nazwę moje wady przed Jezusem.

Uznam przed Jezusem i oddam Mu te słabości, które najbardziej mnie zawstydzają. Będę prosił Jezusa o postawę szczerej pokory i prostoty: „Jezu, uzdrów mnie z pychy i przywróć mi serce proste i pokorne”.

Krzysztof Wons SDS/Salwatornin

W przygotowaniu do owocnego udziału we Mszy św. najważniejsza jest troska o stan duchowy, czyli stan łaski uświęcającej. Kiedy jesteśmy w stanie grzechu ciężkiego, powinniśmy jak najszybciej skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania, by podczas Mszy św. przyjąć Komunię św.

 

Jeśli ciekawi Cię, kiedy można skorzystać z Sakramentu pokuty i pojednania w naszej Parafii zajrzyj do menu zakładki Spowiedź święta.

Bardzo pomocne jest przeczytanie czytań mszalnych z danego dnia zanim udamy się do kościoła. Warto to zrobić nawet dzień wcześniej. Zapewne zdarza Ci się na wezwaniu Oto Słowo Pańskie, uświadomić sobie, że nie masz pojęcia o czym była ewangelia. Da się tego uniknąć. Wystarczy w domu przeczytać czytania na dany dzień. Są powszechnie dostępne w sieci, z możliwością bezpłatnej mailowej prenumeraty. Można nabyć wersję drukowaną na każdy miesiąc. Można w końcu zaopatrzyć się w mszalik, w którym są wszystkie czytania na cały rok, a dodatkowo teksty modlitw mszalnych.

Nie jest również obojętną kwestia stroju, w którym udajemy się do kościoła. Mówiąc najogólniej, powinien być stosowny, schludny i odświętny. Ubiór dobry na spotkanie towarzyskie nie zawsze będzie ubiorem właściwym na spotkanie z Bogiem.

Przed Mszą św. obowiązuje post eucharystyczny. Polega on na powstrzymaniu się przez godzinę przed Komunią św. od jakiegokolwiek pokarmu i napoju, z wyjątkiem wody i lekarstwa. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów skróciła czas postu eucharystycznego do ok. 15 minut dla osób w podeszłym wieku, chorych oraz tych, którzy się nimi opiekują.

Warto pamiętać o „osobistych warunkach”, których spełnienie sprzyja czynnemu i owocnemu uczestnictwu we Mszy św. Papież Benedykt XVI w „Sacramentum caritatis” zachęca do m.in. skupienia i ciszy przynajmniej przez kilka chwil przed rozpoczęciem liturgii. Pomaga to odciąć się od spraw doczesnych i codziennego zabiegania. Zgiełk świata pozostawiamy poza murami świątyni, aby w pełnym skupieniu, bez rozproszeń niepotrzebnymi myślami uczestniczyć we Mszy św. Przy wielu ważnych okazjach, jak choćby koncert czy spektakl, lubimy być chwilę wcześniej.

Warto wzbudzić sobie własne intencje, z którymi udamy się na Mszę św., gdyż to świadczy o właściwym rozumieniu istoty Ofiary Chrystusa.

Przed Mszą świętą oraz w czasie mszy są momenty ciszy, krótkie przerwy, w których można użyć w myślach różnych modlitewnych zwrotów: akt pokuty, wezwanie „módlmy się”, ofiarowanie, przeistoczenie, przed i po komunii. Mogą to być zawsze te same, nasze osobiste wezwania, które tworząc pewien rytuał osadzają nas w liturgii i przywołują, by być „tu i teraz”.

To bardzo pomaga. Zwłaszcza, że w czasie mszy nie jest najważniejsze skupienie, ale zaangażowane uczestnictwo. Świadome używanie głosu sprawia, że myśl chętniej podąża za słowami. Kiedy coś dzieje się tylko w naszej głowie i nie dajemy temu wyrazu w gestach lub słowach, to nawet trudno mówić o uczestnictwie. A poza tym, „kto śpiewa, ten dwa razy się modli”.

A już na pewno tego nie planuj z większym wyprzedzeniem. To nie jest czas na spowiedź. Najczęściej większa część Mszy cię omija. Jeśli masz na sumieniu grzech, który uniemożliwia Ci przystąpienie do komunii, wyspowiadaj się wcześniej, aby niedzielna Eucharystia była rzeczywiście twoim świętem, a nie czasem pokuty. Jeśli chodzisz stale do komunii i spowiadasz się regularnie, to tym bardziej nie musisz łączyć tych dwóch sakramentów.

Liturgia to rzeczywistość, w którą możemy zaangażować całe nasze człowieczeństwo. Często przeceniamy aspekt intelektualny, zapominając o tym, że mamy również ciało. Ale paradoksalnie, pogłębianie naszej świadomości może sprawić, że bardziej zaangażujemy się w sam przebieg liturgii. Dlatego zwyczajnie warto wiedzieć, w czym uczestniczymy i jaki ma to sens.