You are currently viewing 9 października – XXVIII Niedziela zwykła

9 października – XXVIII Niedziela zwykła

XXVII INiedziela Zwykła

9 października 2022

XXVIII tydzień zwykły

Rok C, II

Separator

Nie zapomnij o  dzisiejszej Mszy Świętej.!

Odzyskaj siebie na modlitwie.!

Wchodzisz do Kościoła by wielbić Boga.

Wychodzisz z Kościoła  by kochać ludzi.

Liturgia

  • 07:00 – Msza poranna we Farze
  • 08:30
  • 10:00 – Suma
  • 11:00 – Kościół św. Barbary
  • 12:00 – Msza z udziałem dzieci
  • 15:00

Liturgiczne obchody tygodnia

Liturgia dnia

Uzdrowienie Naamana

Czytanie z Drugiej Księgi Królewskiej

Wódz syryjski Naaman, który był trędowaty, zanurzył się siedem razy w Jordanie, według słowa męża Bożego, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego chłopca i został oczyszczony.

Wtedy wrócił do męża Bożego z całym orszakiem, wszedł i stanął przed nim, mówiąc: «Oto przekonałem się, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem! A teraz zechciej przyjąć dar od twego sługi!»

On zaś odpowiedział: «Na życie Pana, przed którego obliczem stoję – nie wezmę!» Tamten nalegał na niego, aby przyjął, lecz on odmówił.

Wtedy Naaman rzekł: «Jeśli już nie chcesz, to niech dadzą twemu słudze tyle ziemi, ile para mułów unieść może, ponieważ odtąd twój sługa nie będzie składał ofiary całopalnej ani ofiary krwawej innym bogom, jak tylko Panu».

Pan Bóg okazał ludom swe zbawienie
Albo: Alleluja

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica *
i święte ramię Jego.

Pan Bóg okazał ludom swe zbawienie
Albo: Alleluja

Pan okazał swoje zbawienie, *
na oczach pogan objawił swą sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją *
dla domu Izraela.

Pan Bóg okazał ludom swe zbawienie
Albo: Alleluja

Ujrzały wszystkie krańce ziemi *
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, *
cieszcie się, weselcie i grajcie.

Pan Bóg okazał ludom swe zbawienie
Albo: Alleluja

Jeśli trwamy w cierpliwości, będziemy królowali z Chrystusem

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Najmilszy:

Pamiętaj na Jezusa Chrystusa, potomka Dawida. On według Ewangelii mojej powstał z martwych. Dla niej znoszę niedolę aż do więzów jak złoczyńca; ale słowo Boże nie uległo spętaniu. Dlatego znoszę wszystko przez wzgląd na wybranych, aby i oni dostąpili zbawienia w Chrystusie Jezusie, wraz z wieczną chwałą.

Nauka to godna wiary: Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy, z Nim także żyć będziemy. Jeśli trwamy w cierpliwości, z Nim też królować będziemy. Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze. Jeśli my odmawiamy wierności, On wiary dochowuje, bo nie może się zaprzeć siebie samego.

 

Alleluja, alleluja, alleluja

Za wszystko dziękujcie Bogu,
taka jest bowiem wola Boża względem was w Jezusie Chrystusie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Niewdzięczność uzdrowionych z trądu

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Zdarzyło się, że Jezus, zmierzając do Jeruzalem, przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei.

Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!» Na ten widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom!» A gdy szli, zostali oczyszczeni.

Wtedy jeden z nich, widząc, że jest uzdrowiony, wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i dziękował Mu. A był to Samarytanin.

Jezus zaś rzekł: «Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Czy się nie znalazł nikt, kto by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec?» Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła».

Rozważanie

Na skróty

Ogłoszenia Parafialne

Przeczytaj i bądź na bierząco

Intencje Mszalne

Przeczytaj i bądź na bierząco

Separator

 

 

 

 

Pojednanie w Sercu Jezusa

Podział na Żydów i Samarytan był jednym z najostrzejszych i najbardziej brutalnych, jakie znała ziemia czasów Jezusa. Pomiędzy Żydami i Samarytanami istniał niewidzialny, lecz bardzo wyraźny mur, nietajona wrogość, obrzydzenie. Żyd i Samarytanin nie znosili swojej obecności. Gardzili sobą. Nie pili z tego samego kubka. Tymczasem Jezus wytrwale – w kolejnych przypowieściach i w odniesieniu do bardzo konkretnych osób – próbuje ów mur zburzyć. Zapewne nawet dla ewangelistów wspomnienie o fakcie, że jedynie Samarytanin powrócił, aby podziękować po oczyszczeniu, było zaskakujące, a może zawstydzające albo nawet irytujące. Odważnie notują jednak to wydarzenie, aby nie uronić nic z tej fundamentalnej misji Jezusa, jaką było pojednanie ludzkości w Jego Sercu.

Panie Jezu Chryste, Ty uzdrawiasz z trądu nienawiści i pogardy, oczyść mnie z moich uprzedzeń wobec innych ludzi. Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Medytacja Słowa Bożego

dzisiejszej niedzieli

Wyobrażę sobie scenę z dziesięcioma trędowatymi, którzy błagają Jezusa o uzdrowienie. Spróbuję wczuć się w ich życiowy dramat. Są dotknięci okrutną chorobą, która sprawia, że zostają odrzuceni przez rodzinę i społeczeństwo. W rozpaczy odwołują się do litości Jezusa (ww. 11-13).

Przywołam sytuacje z przeszłości lub obecne, w których miażdżony cierpieniem lub odrzuceniem przez innych, przeżywałem chwile rozpaczy. Czy w takich momentach potrafię przylgnąć do Jezusa?

Zwrócę uwagę na ufność, z jaką trędowaci do zbliżają się do Jezusa. Ich prośba nie została spełniona natychmiast. Mimo tego są ulegli wobec polecenia Mistrza. Jezus wynagradza ich ufność: „Gdy szli, zostali oczyszczeni” (w. 14).

Popatrzę na moje „schorzenia”. Czy potrafi ę z ufnością mówić o nich Jezusowi?

Będę uczestniczył w radości uzdrowionych. W przeżywaniu osobistego szczęścia zapominają jednak o wdzięczności. Tylko jeden z nich wraca do Jezusa, aby Mu podziękować (ww. 15-18). Jedynie człowiek głęboko wierzący potrafi być wdzięczny wobec Boga (w. 19).

Przywołam na pamięć chwile największego szczęścia, które dotychczas przeżyłem. Czy myślę wówczas o Bogu, by dzielić razem z Nim moje szczęście? Czy potrafi ę być wdzięczny?

Razem z Jezusem wrócę do najszczęśliwszych momentów życia, w których przeżyłem cudowną przemianę lub uzdrowienie. Będę z Nim dzielił moją radość, trwał w modlitwie uwielbienia i powtarzał: „Jezu, uwielbiam Cię w każdej uzdrowionej ranie mego życia”.

 

Krzysztof Wons SDS/Salwatornin

W przygotowaniu do owocnego udziału we Mszy św. najważniejsza jest troska o stan duchowy, czyli stan łaski uświęcającej. Kiedy jesteśmy w stanie grzechu ciężkiego, powinniśmy jak najszybciej skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania, by podczas Mszy św. przyjąć Komunię św.

 

Jeśli ciekawi Cię, kiedy można skorzystać z Sakramentu pokuty i pojednania w naszej Parafii zajrzyj do menu zakładki Spowiedź święta.

Bardzo pomocne jest przeczytanie czytań mszalnych z danego dnia zanim udamy się do kościoła. Warto to zrobić nawet dzień wcześniej. Zapewne zdarza Ci się na wezwaniu Oto Słowo Pańskie, uświadomić sobie, że nie masz pojęcia o czym była ewangelia. Da się tego uniknąć. Wystarczy w domu przeczytać czytania na dany dzień. Są powszechnie dostępne w sieci, z możliwością bezpłatnej mailowej prenumeraty. Można nabyć wersję drukowaną na każdy miesiąc. Można w końcu zaopatrzyć się w mszalik, w którym są wszystkie czytania na cały rok, a dodatkowo teksty modlitw mszalnych.

Nie jest również obojętną kwestia stroju, w którym udajemy się do kościoła. Mówiąc najogólniej, powinien być stosowny, schludny i odświętny. Ubiór dobry na spotkanie towarzyskie nie zawsze będzie ubiorem właściwym na spotkanie z Bogiem.

Przed Mszą św. obowiązuje post eucharystyczny. Polega on na powstrzymaniu się przez godzinę przed Komunią św. od jakiegokolwiek pokarmu i napoju, z wyjątkiem wody i lekarstwa. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów skróciła czas postu eucharystycznego do ok. 15 minut dla osób w podeszłym wieku, chorych oraz tych, którzy się nimi opiekują.

Warto pamiętać o „osobistych warunkach”, których spełnienie sprzyja czynnemu i owocnemu uczestnictwu we Mszy św. Papież Benedykt XVI w „Sacramentum caritatis” zachęca do m.in. skupienia i ciszy przynajmniej przez kilka chwil przed rozpoczęciem liturgii. Pomaga to odciąć się od spraw doczesnych i codziennego zabiegania. Zgiełk świata pozostawiamy poza murami świątyni, aby w pełnym skupieniu, bez rozproszeń niepotrzebnymi myślami uczestniczyć we Mszy św. Przy wielu ważnych okazjach, jak choćby koncert czy spektakl, lubimy być chwilę wcześniej.

Warto wzbudzić sobie własne intencje, z którymi udamy się na Mszę św., gdyż to świadczy o właściwym rozumieniu istoty Ofiary Chrystusa.

Przed Mszą świętą oraz w czasie mszy są momenty ciszy, krótkie przerwy, w których można użyć w myślach różnych modlitewnych zwrotów: akt pokuty, wezwanie „módlmy się”, ofiarowanie, przeistoczenie, przed i po komunii. Mogą to być zawsze te same, nasze osobiste wezwania, które tworząc pewien rytuał osadzają nas w liturgii i przywołują, by być „tu i teraz”.

To bardzo pomaga. Zwłaszcza, że w czasie mszy nie jest najważniejsze skupienie, ale zaangażowane uczestnictwo. Świadome używanie głosu sprawia, że myśl chętniej podąża za słowami. Kiedy coś dzieje się tylko w naszej głowie i nie dajemy temu wyrazu w gestach lub słowach, to nawet trudno mówić o uczestnictwie. A poza tym, „kto śpiewa, ten dwa razy się modli”.

A już na pewno tego nie planuj z większym wyprzedzeniem. To nie jest czas na spowiedź. Najczęściej większa część Mszy cię omija. Jeśli masz na sumieniu grzech, który uniemożliwia Ci przystąpienie do komunii, wyspowiadaj się wcześniej, aby niedzielna Eucharystia była rzeczywiście twoim świętem, a nie czasem pokuty. Jeśli chodzisz stale do komunii i spowiadasz się regularnie, to tym bardziej nie musisz łączyć tych dwóch sakramentów.

Liturgia to rzeczywistość, w którą możemy zaangażować całe nasze człowieczeństwo. Często przeceniamy aspekt intelektualny, zapominając o tym, że mamy również ciało. Ale paradoksalnie, pogłębianie naszej świadomości może sprawić, że bardziej zaangażujemy się w sam przebieg liturgii. Dlatego zwyczajnie warto wiedzieć, w czym uczestniczymy i jaki ma to sens.