You are currently viewing I Niedziela Adwentu (rok A) – 30.11.2025

I Niedziela Adwentu (rok A) – 30.11.2025

wprowadzenie

Przed nami Adwent. Kolejny w naszym życiu, a jednak wciąż niezmiennie wyjątkowy. Czekanie na Boga jest warte uwagi, zaangażowania i otwartości serca – tu i teraz, w codzienności, w spotkaniach z ludźmi, których Pan stawia na naszej drodze. Adwent to czas, który każdy z nas przeżywa inaczej: czas pełen oczekiwań, tęsknot, ale i czas obfitej łaski. Jak więc go dobrze przeżyć?

Aby przeżyć go owocnie, trzeba odkryć jego sens – czas, który Bóg nam daje, byśmy na nowo zbliżali się do Jego obecności. Adwent nie jest jedynie odgrywaniem religijnych gestów; jest drogą, która prowadzi do żywego spotkania z Bogiem, który przychodzi z miłością, pokojem i nadzieją.

Rozpoczynamy także nowy rok liturgiczny, który w Kościele w Polsce będzie przeżywany pod hasłem: „Uczniowie-misjonarze”.
Inspiratorem programu jest Kościół katolicki w Polsce, a – jak podkreśla bp Andrzej Czaja – program ma pomóc w odnowieniu i zdynamizowaniu formacji, aby Kościół mógł jeszcze owocniej wychodzić do ludzi, świadczyć o Chrystusie i budować wspólnotę wiary.

Nowy etap życia jest jak czysta karta, którą możemy zapisać dobrem, modlitwą, wdzięcznością i obecnością Boga. To kolejna szansa, by zaprosić Chrystusa do swojej codzienności – właśnie tam, gdzie jesteśmy: w rodzinie, w pracy, wśród ludzi, których spotykamy, w rytmie dnia, który jest nam dany. Adwent przeżywa się nie „gdzieś indziej”, ale tu, w realności mojego życia, korzystając z bogactwa tradycji i piękna zwyczajów.

Adwentowe oczekiwanie to nie teatr. To tajemnica, którą odkrywamy stopniowo, aby nasze serce mogło naprawdę otworzyć się na Boga. Oczekiwanie to nie bezczynność, ale czujność, delikatność serca i gotowość do przyjęcia Tego, który przychodzi.
Nie muszę być idealny. Jezus przychodzi nie do doskonałych, ale do słabych, zagubionych, kruchych – do takich, jakimi jesteśmy. Przybywa cicho, jak Dziecko: z pokojem, światłem i radością, którymi pragnie napełnić nasze serca. To łaska, którą możemy przyjąć lub odrzucić – dlatego warto zatrzymać się choć na chwilę w codziennym biegu, by nie przegapić Jego przyjścia.

Niech codzienna modlitwa – choćby krótka, prosta – stanie się miejscem, w którym dostrzeżemy Boga w zwyczajnych chwilach. Niech Adwent będzie dla nas czasem wyciszenia, ale także radości z tego, że Bóg jest blisko, że przychodzi do nas w każdej chwili, jeśli tylko otworzymy Mu drzwi.

Słowo Boże zaprasza nas dziś, abyśmy obudzili serca i na nowo skierowali je ku Bogu, który przychodzi. W pierwszym czytaniu (Iz 2, 1-5) prorok Izajasz ukazuje piękną wizję przyszłego pokoju: wszystkie narody gromadzą się na górze Pana, by uczyć się Jego dróg. To zaproszenie, by w tym adwentowym czasie wejść na „Jego górę” – przez modlitwę, nawrócenie i pragnienie światła. Psalm responsoryjny (Ps 122) wzywa nas: „Idźmy z radością na spotkanie Pana” – bo Adwent jest drogą, na której nie idziemy w ciemności, lecz ku Temu, który jest naszym pokojem. W drugim czytaniu (Rz 13, 11-14) św. Paweł przypomina, że „nadszedł czas, aby się obudzić ze snu”. Chrześcijanin żyje czuwaniem – porzuca uczynki ciemności, a przyobleka się w Chrystusa, który jest światłem. W Ewangelii (Mt 24, 37-44) Jezus wzywa do gotowości i czujności: Syn Człowieczy przychodzi w chwili, której się nie spodziewamy. Adwent to nie tylko wspomnienie Jego narodzenia, lecz także przygotowanie na Jego przyjście w chwale i na Jego codzienne przychodzenie w naszej modlitwie, relacjach i wydarzeniach dnia.

Niech to oczekiwanie będzie również czasem szczególnego spotkania z Maryją, która uczy nas słuchać Boga, ufać Mu i iść drogą prowadzącą do Jezusa.

Otwórzmy serca. Przyjmijmy łaskę. Żyjmy nadzieją.
Niech ten Adwent będzie błogosławiony – pełen światła, pokoju i czułej obecności Boga.

liturgia słowa bożego

mówią wielcy

Adwent to świt. Adwent to daleki tłumny fryz pełen postaci i zdarzeń, nieczytelny i pozbawiony sensu, gdyby w Betlejem (…) nie narodziło się dziecko, któremu nadano imię Jezus, a którego matką była Maryja. Adwent to pustynia, na której widać wyniosłą postać odzianą w skórę wielbłąda. Adwent to nasze życie. Adwent to liturgia. (…) Adwent to czas przychodzenia Tego, który jest zawsze, znajomy i nieznajomy”.

ks. Janusz Pasierb

Kolor szat liturgicznych

Szata liturgiczna w kolorze fioletowym jest symbolem pokuty, pokory, skruchy i żałoby. Szaty zakładane te są podczas trwania Adwentu czy Wielkiego Postu. Obecnie stanowią zastępstwo dla szat w kolorze czarnym podczas ceremonii pogrzebowych. Fiolet (purpura) jest również kolorem oznaczającym godność biskupów czy prałata.

Kolekta z mszy

Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy przez dobre uczynki przygotowali się na spotkanie przychodzącego Chrystusa, † a w dniu sądu, zaliczeni do Jego wybranych, * mogli posiąść Królestwo niebieskie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

KOLEKTA – (łac. collere – zbierać razem, tzw. modlitwa dnia, oracja) znajduje się w brewiarzu i w formularzu Mszy Świętej. Po wezwaniu „Módlmy się” następuje chwila ciszy, aby uczestnicy liturgii uświadomili sobie, że stoją w obecności Boga i wypowiedzieli w modlitwie osobistej swoje prośby. Następnie przewodniczący liturgii recytuje lub śpiewa kolektę, która wyraża charakter obchodu liturgicznego (nawiązuje treścią do uroczystości lub wspomnienia świętego patrona) i prośby wspólnoty do Boga. Kolekta kończy się konkluzją trynitarną w następujący sposób:  „Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków”. Lud, łącząc się z prośbą i wyrażając na nią zgodę, przez aklamację Amen sprawia, że staje się ona jego modlitwą.

Podziel się treścią :